Systematyczność

o działaniach: prowadzony w sposób uporządkowany, według pewnego systemu; też: o efektach takich działań; planowy, metodyczny
- źródło
W pewny grudniowy dzień, zapisałem sobie osiągnięcia (goals) jakie chciałbym osiągnąć w roku 2023. Wcześniej na blogu też wspominałem, że zwieńczeniem serii foto według mnie jest wydrukowanie kadrów, co starałem się robić regularnie i mam sporo druków 10x15. W ten grudniowy dzień postanowiłem usiąść i złożyć zamówienie na foto książkę (zbiorcza fotografia z moich wypraw 2022).
Na początku stycznia po spisaniu swoich goals na rok, wpisałem sobie punkt "aktualizacja Instagram". Po tygodniu posiedzeń miałem już gotowy tryptyk, który mogę dodawać systematycznie przez dłuższy czas (około 3 zdjęcia na tydzień, a mam ogromną tablicę zaplanowanych zdjęć w aplikacji Preview, w darmowej wersji).

I w tym momencie dostałem olśnienia! Skoro w tydzień zrobiłem coś, co z braku pomysłu zwykle mi się nie udawało (żeby wydusić więcej niż parę linii feedu), to znaczy że potrzebuję zbioru zdjęć z całego roku i szerszy kontekst niż kilka ujęć, które w trakcie roku na siłę wybierałem. Dostałem jeszcze większego olśnienia, czemu roku sobie luźno nie zaplanować, niż za każdym razem wchodzić w niego i psioczyć że już jest środek lutego (a styczeń zleciał niewiadomo na co).
Zmierzam do tego, że takie planowanie z postanowieniem, że na koniec roku drukuję foto książkę, czy ustalam feed instagrama na cały rok i po tym nie myślę o nim na siłę można wynieść wyżej. Dlaczego nie zaplanować sobie takich stałych fragmentów w trakcie roku, niż każdy rok wykonywać z przypadku. Nie chodzi mi o zabijanie kreatywności, szczęścia czy bycia robotem, a o posiadanie kilku stałych i systematycznych kamieni milowych.
Na przykład:
- w pierwszym tygodniu stycznia zlecam wydrukowanie foto książki
- do końca stycznia planuję feed Instagrama
- grudzień - luty; ćwiczę formę na sezon kolarski
- w marcu prostuję i wyważam felgi w aucie, przed ich założeniem
- maj - sierpień; skupiam się na rowerze szosowym
Pewne rzeczy, takie jak sezon kolarski czy przygotowanie felg do samochodu robię od paru lat. A można to po prostu spisać i nie liczyć na szczęście, że się na pewno przypomni. To też pozwala zobaczyć wzorce. Nie chodzi mi o to, że przypomnę sobie o sezonie kolarskim a o to, że mam w celach postawione przygotowanie chociażby roweru przez zimę (zamiast w dwa dni na szybko serwisować rower jak już przyjdzie ocieplenie).
Nie wspomniałem nic o wycieczkach, bo tutaj zostawiam sobie dowolność. Na pewno dwa razy w roku chciałbym pojechać gdzieś dalej, ale przez cały rok zależnie od warunków po prostu wymyślam sobie atrakcje. Podczas zimy, wtedy kiedy było biało i śnieżnie zrobiłem najwięcej kursów do lasu czy miejscówek na dronowanie.
Ja wybrałem darmową aplikację Notion, z prostym szablonem o nazwie "Goals" (Notion używałem już wcześniej do notatek osobistych). Otrzymujemy tam tablicę w formie Kanban, którą można sortować po wybranym czasie do ukończenia (ja używam na razie w formie kwartałów). Oprócz tego spisałem sobie listę wszystkich wydarzeń jakie przyszły mi do głowy i będę eksperymentować z wizualizacją.

Podsumowując: czynności które przybliżają do określonych celów warto wykonywać według pewnego systemu. Pozwala to wyciąć działania na chybił-trafił. Warto to robić w sposób, który nie zabija kreatywności i przyjemności w życiu. Po prostu eksperymentujmy, a każdy znajdzie coś co mu odpowiada.